Relacje uczestników Akcja 2016

Busk i Hodowica 2016

Tegoroczny wyjazd na Ukrainę był przez nas długo oczekiwany. Grupa zapaleńców spakowała niezbędny ekwipunek i wyruszyła w dniu 2 lipca do Buska. Najpierw odprawa przed Urzędem Marszałkowskim a potem na Wschód. W Busku oczekiwał na nas "nasz ksiądz" Jan Stachura. Czekały też cmentarze.

Pierwsze dni poświęciliśmy na prace porządkowe w Busku. Busk (Bocianowo) to urocza miejscowość położona nad Bugiem, w odległości około 60 km na wschód od Lwowa. Liczy około 8 tys. mieszkańców. Kiedyś w tej miejscowości żyli obok siebie Polacy, Ukraińcy, Żydzi. W latach 1941-44 wymordowano ludność pochodzenia żydowskiego. Mieliśmy okazję zobaczyć teren cmentarza, na którym spoczywają ofiary tych mordów - stan tragiczny! Zaskoczył nas widok pasących się tam zwierząt oraz zdewastowane nagrobki. Obecnie w Busku działają obok siebie: parafia obrządku bizantyjsko-ukraińskiego (greckokatolicka), prawosławna i rzymskokatolicka. Parafią rzymskokatolicką pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa-Męczennika i Matki Bożej Różańcowej opiekują się polscy saletyni. Natomiast przy wjeździe do miasta leży "nasz" stary cmentarz, na którym odnawialiśmy m.in. polskie pomniki nagrobne z piaskowca z ok. 1830-1860 r. oraz polską kwaterę wojskową z obrony Lwowa przed bolszewikami z 1920 r.

W dniu przyjazdu wzięliśmy udział w mszy celebrowanej przez naszego księdza, odwiedziliśmy także znajomych w leżącej obok Buska malutkiej wsi Kupcze. W poniedziałek rozpoczęliśmy prace porządkowe w Busku. Część osób skupiła się na odnawianiu kwater poległych w walce z bolszewikami w 1920 r., część "przeszukiwała" cmentarz w poszukiwaniu polskich nagrobków. Siły kosiarzy skupiły się na wycince chaszczy i krzewów, których na cmentarzu nie brakowało. Wzruszały nagrobki w bardzo złym stanie, o których już wszyscy zapomnieli. Odczytywaliśmy nie tylko nazwiska i daty. W zadumę wprowadzały napisy "Prosi o modlitwę", "Prosi o zdrowaś Mario"...

Mimo palącego słońca każdy z ochotą wykonywał prace, z którymi na co dzień raczej dzisiejsza młodzież nie ma do czynienia. Kosiarki "pod opiekę" wzięli najstarsi i doświadczeni w roku ubiegłym "kosiarze". Taczka, grabie, sekatory i sierpy to dla nas nie nowość. Praca jednoczyła.

W czwartek ze względu na święto nie pracowaliśmy. W tym dniu wybraliśmy się do Złoczowa. Wszyscy reagowaliśmy podobnie na mijane w drodze cmentarze; czy jest zadbany, czy są tu może polskie groby... Przy wjeździe do miejscowości Biały Kamień napotkaliśmy bardzo zaniedbany cmentarz. Okrył go las, mnóstwo krzewów. Ale gdy wyszliśmy na zwiad okazało się, że jest tu wiele pięknych polskich nagrobków. Może to wyzwanie na kolejny rok???

W piątek i sobotę wyzwanie - HODOWICA! Miejscowość Hodowica leży około 10 km od Lwowa. Cmentarz w polskiej części bardzo zaniedbany. Wiele nagrobków ukryła wysoka trawa i krzewy. Przewrócone tablice, rzeźby aniołów, krzyże... I znowu wzruszające polskie napisy... Nadal świadczą, że jesteśmy na pradawnej polskiej ziemi. Kilka nagrobków udało się nam uratować. Jeden leżący głęboko w ziemi, okryty trawą odkopywaliśmy kawałek po kawałku. Ogromną radość sprawił nam moment, gdy pomnik stanął w pełnej krasie.

Po pracy obejrzeliśmy jeden z piękniejszych obiektów na tym terenie. We wsi nad jeziorem znajduje się kościół pw. Wszystkich Świętych z lat 1751-1758 projektu Bernarda Meretyna. Fundatorem budowli był ks. Szczepan Mikulski, kanonik lwowski. Kościół zamknięto w 1961r. Opuszczony uległ pożarowi w roku 1974. Od tego czasu popada w ruinę. Mieliśmy okazję zobaczyć kościół także od wewnątrz. Drzwi otworzyła nam opiekująca się tym zabytkowym obiektem mieszkająca niedaleko starsza kobieta. Wyjaśniła, że obecnie raz w miesiącu odprawiane są tu msze święte. Zaskoczył nas tragiczny stan tej świątyni, ale także przepiękne malowidła i elementy architektoniczne. Może jeszcze kiedyś ten kościół zostanie pieczołowicie odnowiony?

W poniedziałek przed południem kończyliśmy prace w Busku. Groby poległych legionistów znowu rozbłysły bielą. Każdy ozdobiony biało-czerwoną wstążką świadczył o historii tych ziem. Przy pracach na cmentarzu odwiedziła nas ekipa TVP Wrocław z panią Grażyną Orłowską-Sondej a także grupa skautów z Edynburga. Dla harcerzy to także żywa lekcja historii. Odczytywaliśmy napisy na nagrobkach, odszukiwaliśmy śladów polskości a ksiądz opowiedział historię bitwy pod Buskiem i Zadworzem, o polskich Termopilach. Wieczorem spotkaliśmy się wszyscy przy ognisku. Było wspólne śpiewanie znanych pieśni patriotycznych oraz piosenek turystycznych i harcerskich.

BUSK I HODOWICA to nasze oswojone miejsca!

Gimnazjum nr 1 im. Zjednoczonej Europy w Nowej Rudzie

(aby powiększyć - kliknij w zdjęcie)