Akcja 2013



Inauguracja IV edycji akcji
"Mogiłę Pradziada Ocal od Zapomnienia"

Apel Dolnośląskiego Kuratora Oświaty Beaty Pawłowicz

Beata Pawłowicz
Szanowni Państwo Dyrektorzy, Nauczyciele,
drodzy Uczniowie

Już czwarty rok organizujemy wspólnie z TVP Wrocław akcję ratowania polskich cmentarzy niszczejących za wschodnią granicą - MOGIŁĘ PRADZIADA OCAL OD ZAPOMNIENIA. Dla uczniów dolnośląskich szkół jest to wielka lekcja patriotyzmu, okazja do poznania historii swoich rodzin, ale również historii naszego narodu. W ubiegłym roku 360 wolontariuszy pracowało podczas wakacji przy porządkowaniu kresowych nekropolii, ponad 100 tysięcy młodych ludzi przekazało na ten cel jedną symboliczną złotówkę. Wszystkich uczestników i osób zaangażowanych w tę akcję proszę o przyjęcie serdecznych podziękowań.

Przed nami kolejna wyprawa. Już 3 lipca ponad 500 młodych Dolnoślązaków wyjedzie do pracy na 50 cmentarzach położonych w okolicach Lwowa, Stanisławowa, Tarnopola, na Wołyniu i Podolu.

Rozpoczynamy zbiórkę symbolicznych złotówek, które można wpłacać do 10 maja tego roku na charytatywne konto akcji. Podobnie jak w ubiegłym roku jest to konto Związku Sybiraków III Rzeczypospolitej Polskiej we Wrocławiu ul Chrobrego 11/2A.

30 1540 1030 2001 7760 0457 0001
KRS: 0000228551
Informacje na temat akcji, lista wpłacających, reportaże STUDIA WSCHÓD można znaleźć na stronie internetowej www.studiowschod.pl

Wszyscy spotkamy się na wrocławskim Rynku 17 maja o godz. 14:00 na koncercie podsumowującym tegoroczną akcję. Poczty sztandarowe do uroczystej defilady należy zgłaszać do Kuratorium Oświaty we Wrocławiu do końca kwietnia na adres: j.jakubowska@kuratorium.wroclaw.pl

W tym roku w czasie trwania akcji na Ukrainie od 3 do 14 lipca organizujemy 15 wakacyjnych szkół języka polskiego. Poszukujemy nauczycieli - również emerytowanych - chcących wziąć udział w tym przedsięwzięciu.

Informacji na temat wakacyjnych wyjazdów i przebiegu akcji udziela Pani Grażyna Orłowska-Sondej, dziennikarka TVP Wrocław, tel.: 605-605-734; e-mail: orlowskasondej@gmail.com
Dolnośląski Kurator Oświaty
Beata Pawłowicz


IV edycja akcji "Mogiłę Pradziada Ocal od Zapomnienia" została ogłoszona 26 stycznia 2013 r. podczas charytatywnego koncertu w Sycowie:




WAKACYJNE DZIEŁO POMOCY POLSKIM CMENTARZOM NA KRESACH
MOGIŁĘ PRADZIADA OCAL OD ZAPOMNIENIA
Ukraina 03 lipca - 14 lipca 2013

3 lipca 700 uczniów dolnośląskich szkół wraz ze swymi opiekunami wyjechało na Ukrainę, aby porządkować polskie zaniedbane nekropolie na których spoczywają bohaterowie narodowi, ale przede wszystkim nasi rodacy - bardzo często krewni i przodkowie młodych wolontariuszy. Jest to realizacja kolejnego etapu tegorocznej akcji MOGIŁĘ PRADZIADA OCAL OD ZAPOMNIENIA. Patronami projektu są Telewizja Polska we Wrocławiu i Kuratorium Oświaty, a na Ukrainie ambasador RP w Kijowie - Henryk Litwin i konsul generalny RP w Kijowie - Krzysztof Świderek. Kilkanaście wakacyjnych dni młodzież przeznaczy nie tylko na ratowanie narodowego dziedzictwa, ale będzie uczyć się historii krainy swoich dziadów, nawiązywać kontakty ze ukraińskimi rówieśnikami, poznawać kulturę naszych wschodnich sąsiadów. W ubiegłym roku do tego pospolitego ruszenia dołączył Międzynarodowy Rajd Katyński, w tym roku jadą z nami pracownicy Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej we Wrocławiu.

Oto cmentarze na których będziemy pracować:

  1. Sąsiadowice - 30 km od granicy polskiej. Zachował się fragment dziewiętnastowiecznego cmentarza w pobliżu zabytkowego kościoła św. Anny. Prace na tej nekropolii rozpoczęły się w ubiegłym roku. W czasie tegorocznych wakacji pojawią się tutaj uczniowie gimnazjum w Jordanowie Śląskim. Będzie również prowadzona szkoła języka polskiego. Na gości z Dolnego Śląska czeka prawie 100 polskich rodzin, które nie wyjechały do Macierzy po zakończeniu wojny. Tworzą w Sąsiadowicach wyspę polskości. Opiekun grupy: Waldemar Szczęśniak - nauczyciel z Jordanowa Śląskiego.

  2. Komarno - woj. lwowskie. Już po raz czwarty będzie porządkowany przez młodzież z gimnazjum w Wiązowie. Ta zabytkowa nekropolia z wieloma unikatowymi pomnikami z piaskowca jest już prawie odbudowana. Potrzebne są dalsze prace pielęgnacyjne. Dzieciaki z Wiązowa przyjeżdżają bardzo chętnie, ponieważ odnajdują tutaj mogiły swoich przodków. Kierownik grupy: Edwarda Derkowska - nauczycielka z Wiązowa.

  3. Tuligłowy - woj. lwowskie. Niewielka wieś z zabytkowym, siedemnastowiecznym kościołem, który po wojnie został przejęty przez cerkiew grekokatolicką. Odbywają się tu również nabożeństwa w obrządku prawosławnym. Jedyną pamiątką po Polakach jest stary cmentarz, na którym spoczywają przodkowie obecnych mieszkańców Łoziny, Wrocławia, Trzebnicy. Stare, piękne grobowce wymagają ratunku. Podejmą się tego zadania już po raz drugi uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych ze Żmigrodu. Opiekun grupy: Mariusz Stach - nauczyciel ze Żmigrodu.

  4. Kamionka Buska - dawniej Strumiłłowa. Po raz trzeci miejscowy cmentarz z dziewiętnastego wieku porządkować będą uczniowie z gimnazjum nr 9 we Wrocławiu, wolontariusze z Ziębic. Na zabytkowym cmentarzu odsłonięto wiele ciekawych nagrobków. Dawni mieszkańcy Kamionki nawiązali współpracę z dzieciakami porządkującymi cmentarz. Wrocławska młodzież przyjmowana jest z wielką serdecznością przez miejscową ludność, a dzieciaki ukraińskie chcą się uczyć języka polskiego. Dla nich również w tym roku powstanie letnia polska szkoła. Opiekunem grupy jest Bolesław Lang - działacz samorządowy z Wrocławia.

  5. Sokal - woj. lwowskie. Niewielkie miasto w woj. lwowskim - przed wojną zamieszkałe przez Polaków. Na zabytkowej części cmentarza komunalnego będą w tym roku pracować uczniowie Zespołu Szkół z Kłodzka. Po raz pierwszy przyjadą na Ukrainę. Opiekę nad grupą sprawować będzie ks. Andrzej Mihułka - proboszcz miejscowej parafii. Dopiero 2 lata temu odzyskał kościół, w którym przez wszystkie powojenne lata mieścił się bazar. Środowisko jest niewielkie, ale bardzo spragnione kontaktów z Macierzą. Kilkanaścioro dzieci i kilkoro dorosłych zapisało się do wakacyjnej szkoły języka polskiego. Kierownikiem grupy będzie Zofia Wawrzyńczuk - nauczycielka z Wrocławia.

  6. Drohobycz - historyczne miasto położone 90 km od Lwowa. Zachowała się tutaj wspaniała polska nekropolia, starsza od Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie. Spoczywają tu przodkowie obecnych mieszkańców Wrocławia, Legnicy, Oławy i wielu innych dolnośląskich miast. Na tym cmentarzu wolontariusze z Dolnego Śląska pracują już od 6 lat. W tym roku w Drohobyczu pojawią się uczniowie Liceum w Strzegomiu. Opiekunka grupy: Beata Suwart-Orzechowska - nauczycielka ze Strzegomia.

  7. Borysław - woj. lwowskie. Polska część cmentarza na Hukowej Górze czeka na wolontariuszy z Wałbrzycha. To właśnie do Wałbrzycha przyjechali po wojnie byli mieszkańcy Borysławia. Oba miasta kilka lat temu podpisały umowę o współpracy. Związek Polaków w Borysławiu troszczy się o stary cmentarz, ale pomoc uczniów z trzech wałbrzyskich szkół przyda się wielu zaniedbanym mogiłom. Do grupy młodzieżowej dołączyli podobnie jak w ubiegłym roku Kresowianie urodzeni w Borysławiu. Kierownikiem grupy będzie Adam Wroński - nauczyciel z Wrocławia.

  8. Tłumacz - woj. stanisławowskie. Od czterech lat zabytkowe pomniki i sarkofagi na cmentarzu w Tłumaczu są remontowane przez studentów Uniwersytetu Wrocławskiego. Rozpoczęli jeszcze jako uczniowie liceum nr IX. Pomaga im ukraińska młodzież, która zaprzyjaźniła się z kolegami z Polski. W tym roku do Wrocławian dołączyła młodzież gimnazjalna z Siechnic. Od lat towarzyszą młodzieży Kresowianie z koła Tłumaczan we Wrocławiu. Kierownicy grupy: Anna Tawkin - nauczycielka z Siechnic oraz Elżbieta Niewolska - Towarzystwo Tłumaczan we Wrocławiu.

  9. Sądowa Wisznia - 40 km od granicy z Polską. Partnerskie miasto gminy Dobroszyce. To historyczny gród słynący z wielu polskich pamiątek. Starym, polskim cmentarzem zajmują się od dwóch lat uczniowie gimnazjum w Dobroszycach, których wspomaga osobiście wójt gminy - Jan Głowa - rodem spod Sądowej Wiszni. Opiekun grupy: Emanuela Statnik - nauczycielka z Dobroszyc.

  10. Kołomyja - woj. stanisławowskie. Jedna z najstarszych w tym rejonie nekropolii była remontowana przez kilka lat przez ekipę TVP Wrocław. Prace na tym cmentarzu rozpoczęły się już w 1999 roku, kiedy ukazała się decyzja o likwidacji nekropolii. Tę wyjątkową pamiątkę po Polakach udało się ocalić przed zagładą. Od kilku lat cmentarz remontowany jest przez grupę wolontariuszy z Wrocławia. W tym roku dotrze tu po raz pierwszy grupa uczniów z gimnazjum nr 24 we Wrocławiu. Na spotkanie z rówieśnikami czekają również kołomyjskie dzieci, które będą uczyć się języka polskiego w wakacyjnej szkole zorganizowanej przez nauczycieli z gimnazjum nr 24.

  11. Bohorodyczyn - niewielka wieś w okolicach Kołomyi. Rodzinna ziemia obecnych mieszkańców Krośnic w powiecie milickim. Rodzinny cmentarz udało się już prawie w całości uporządkować. Postawiono również, przy akceptacji miejscowej ludności, pomnik pomordowanych Polaków. W tym roku dotrze tu najmłodsza grupa wolontariuszy z Krośnic. Oprócz pielęgnacji cmentarza będą się tu uczyć historii swoich dziadów i pradziadów, poznawać ziemie na której przez wieki żyli ich przodkowie. Opieka: nauczycielka Renata Hajduk - rodem z Bohorodyczyna.

  12. Krynyca - dawny Korościatyn w woj. tarnopolskim. Od trzech lat niewielki polski cmentarz jest porządkowany przez gimnazjalistów z Borowa. Tutaj, dwa lata temu udało się postawić pomnik pomordowanym podczas napadu na polską wieś 28 lutego 1944 roku. Przez te lata młodzi wolontariusze zaprzyjaźnili się z miejscową ludnością, wśród której żyje tylko kilku Polaków. W tym roku gimnazjaliści również zadbają o rodzinne groby swoich dziadów i pradziadów. Kierownicy grupy: Anna i Grzegorz Filipkowie - nauczyciele z Borowa.

  13. Buczacz - historyczne miasto w woj. tarnopolskim, z wieloma ciekawymi zabytkami - wśród nich barokowy ratusz i kościół ufundowany przez rodzinę Potockich. Równie zabytkowy jest stary cmentarz, na którym można spotkać wiele pomników architektury cmentarnej. Są tu również unikatowe grobowce powstańców styczniowych. Większa część cmentarza jest zaniedbana i zdewastowana. Na ratunek pospieszą gimnazjaliści i wolontariusze z Borowa. Kierownicy grupy: Anna i Grzegorz Filipkowie - nauczyciele z Borowa.

  14. Brzeżany - jedna z największych i najlepiej zachowanych nekropolii na ziemi tarnopolskiej, remontowana od czterech lat przez gimnazjalistów z Żórawiny i uczniów Zespołu Szkół z Oławy. Wiele starych pomników udało się odtworzyć. W tym dziele pomogli kamieniarze z Żórawiny. Większość nazwisk i epitafiów udało się odtworzyć. Rozległa i zaniedbana nekropolia potrzebuje jeszcze wielu starań. Do Brzeżan przyjadą w tym roku również uczniowie gimnazjum w Zórawinie. Dla młodzieży z Brzeżan będzie działać wakacyjna szkoła języka polskiego. Kierownik grupy: Andrzej Kondracki - nauczyciel z Żórawiny.

  15. Podhajce - woj. tarnopolskie. Miasto związane z Dolnym Śląskiem poprzez Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Podhajeckiej, które powstało w Oławie. Cztery lata temu cmentarz - wielka historyczna pamiątka po Polsce był porządkowany przez ekipę TVP Wrocław. W ubiegłym roku pracowali tu uczniowie z Dzierżoniowa, którzy również 4 lipca tego roku pojawią się w Podhajcach, aby kontynuować dzieło odbudowy tej historycznej nekropolii. Opiekunka grupy: Iza Mizera - nauczycielka z Dzierżoniowa.

  16. Łoszniów koło Trembowli. Rodzinna ziemia mieszkańców gminy Kondratowice i powiatu strzelińskiego. Dwa lata temu potomkowie byłych mieszkańców Łoszniowa wraz z przewodniczącym rady gminy w Kondratowicach - Aleksandrem Skorupskim odwiedzili wraz z ekipą STUDIA WSCHÓD swoją ojcowiznę - okazało się, że na przedwojennym cmentarzu wyrosła puszcza. Wówczas zapadła decyzja o uporządkowaniu tej nekropolii. W ubiegłym roku uczniowie gimnazjum w Prusach wyjechali tam po raz pierwszy. W tym roku powrócą wraz z potomkami Kresowian i wierną Łoszniowowi nauczycielką - Ewą Majewską, której rodowód wywodzi się właśnie z tej ziemi.

  17. Nastasów. W cieniu opuszczonego kościoła piękna, zabytkowa nekropolia - zupełnie zapomniana przez dawnych mieszkańców tej ziemi. We wsi żyje tylko jedna Polka - Józefa Siekanowicz. W ubiegłym roku przyjęła pod swój dach kilkanaścioro gimnazjalistów z Sobótki, którzy przez kilka wakacyjnych dni wyrywali chaszcze na starym cmentarzu. W tym roku młodzi mieszkańcy gminy Sobótka powrócą na ten cmentarz. Pracy tutaj na lata, ale już widać efekty. Pomału przypominają sobie o grobach przodków dawni mieszkańcy Nastasowa. Niektórzy chcą dołączyć do młodzieży. Opiekun grupy: Edyta Gądek - nauczycielka z Sobótki.

  18. Ładyczyn - woj. tarnopolskie. Skrawek polskiego cmentarza - pozostałość po rodakach, którzy wyjechali stąd do Macierzy osiedlając się w okolicach Chojnowa i Legnicy. Dwa lata temu ekipa TVP Wrocław częściowo uporządkowała ten cmentarz. W tym roku pracować będą tutaj gimnazjaliści z Sobótki. Jest to rodzinna nekropolia burmistrza Sobótki - Stanisława Dobrowolskiego - wielkiego orędownika akcji. Kierownikiem grupy będzie Edyta Gądek - nauczycielka z Sobótki.

  19. Kołodno koło Zbaraża - woj. tarnopolskie. Mała wiejska nekropolia - rodzinne groby rodziny Szeligów z Dolnego Śląska. Na ratunek tym mogiłom pospieszą, podobnie jak w ubiegłym roku, pod patronatem naszej akcji motocykliści z Międzynarodowego Rajdu Katyńskiego. W niedzielę 14 lipca w 70. rocznicę tragicznych wydarzeń w Kołodnie będzie odprawione nabożeństwo z udziałem żyjących w okolicy Polaków i Ukraińców. Szefem pracujących rajdowców będzie Michał Szeliga, wspomagać go będzie Barbara Smoleńska - nauczycielka z Bolesławca.

  20. Sieniawa - woj. tarnopolskie. Osiemnastowieczne i dziewiętnastowieczne pomniki z piaskowca ukryte w lesie - to dzisiejszy obraz nekropolii, na której spoczywają krewni Dolnoślązaków i mieszkańców Głubczyc w woj. opolskim. Las został już częściowo wykarczowany w ubiegłym roku przez uczniów Zespołu Szkół Licealnych i Zawodowych w Bolesławcu. Na tym cmentarzu nawiązały się wielkie przyjaźnie między mieszkańcami Bolesławca i młodzieżą z Sieniawy. W tym roku znów się spotkają przy porządkowaniu nagrobków i w polskiej szkole w Sieniawie, która zostanie zorganizowana przez opiekunkę grupy - nauczycielkę z Bolesławca - Barbarę Smoleńską rodem z Sieniawy.

  21. Korzec na Wołyniu. Niewielka garstka Polaków, która pozostała w tym miejscu po pogromie na Wołyniu nie jest w stanie remontować wielkiej zabytkowej nekropolii, położonej na skraju miasta. Ks. Waldemar Szlachta rodem z Zakopanego robi co może, aby czas nie zatarł śladów polskości. Zaprosił do współpracy licealistów z Sycowa. W ubiegłym roku młodzież uporządkowała część tej wołyńskiej nekropolii. Powrócą do Korca również podczas tegorocznych wakacji pod opieką nauczyciela i harcerza - Edmunda Gosia z pochodzenia Wołyniaka.

  22. Rokitno - woj. równieńskie. Jest tu zapomniana i przykryta darnią kwatera legionistów z 1920 roku. Ten niezwykły cmentarz wojskowy odkryliśmy 4 lata temu. Troszczy się o to miejsce Eugenia Jakimiec - szefowa Związku Polaków w Rokitnem. Ale żołnierskie groby wymagają specjalnej opieki. W porozumieniu z władzami powiatu i miasta w ubiegłym roku rozpoczęliśmy odbudowywania tej nekropolii. Opiekunami tego miejsca będą wolontariusze z liceum i zespołu szkół w Miliczu i z oddziału STRZELCA z Trzebnicy pod dowództwem Romana Chandohy.

  23. Szepietówka - woj. chmielnickie. Na miejscu osiemnastowiecznego cmentarza kilka lat temu wybudowano bloki mieszkalne. Część nagrobków usunięto - reszta była w katastrofalnym stanie. Aż do ubiegłego roku, kiedy to w lipcu pojawili się uczniowie i nauczyciele z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Oleśnicy. Uporządkowali prawie cały cmentarz. Konsulat RP w Winnicy kilka miesięcy później ogrodził stary cmentarz. W tym roku Oleśniczanie powrócą tutaj, aby pielęgnować stare pomniki. Kierownik grupy: Stanisław Różycki.

  24. Zasław - woj. chmielnickie. Zabytkowe miasteczko z klasztorem i kościołem z siedemnastego wieku ma również dobrze zachowane dwa cmentarze. Mer miasta - z pochodzenia Polak - troszczy się o historyczne dziedzictwo. W ubiegłym roku zaprosił wolontariuszy z Oleśnicy. Oleśniccy gimnazjaliści odkopywali i czyścili zabytkowe pomniki. Spod chaszczy wyłoniła się wielka polska historia. W tym roku kilkanaście młodych osób rodem z Oleśnicy znów pojawi się w Zasławiu, by ukończyć to dzieło. Kierownikiem grupy będzie Małgorzata Tajak-Skrok z gimnazjum nr 2 w Oleśnicy i Grażyna Żołędziowska z gimnazjum nr 3 w Oleśnicy.

  25. Latyczów - woj. chmielnickie. Miasteczko słynące z kultu Matki Bożej Latyczowskiej - odwiedzane przez tysiące pielgrzymów. Od kilkunastu lat proboszcz miejscowej parafii ks. Adam Przywuski odbudowuje pieczołowicie latyczowski klasztor z początku siedemnastego wieku. Troszczy się również o zabytkowy cmentarz. W ubiegłym roku zaprosił do współpracy uczniów z gimnazjum w Jaworzynie Śląskiej. Pracowali bardzo ofiarnie. Odsłonili najstarsze i najbardziej zaniedbane pomniki. W tym roku będą znów w Latyczowie. Opiekunem grupy będzie Anna Ryś - nauczycielka gimnazjum.

  26. Lityń koło Winnicy. W niewielkim miasteczku stary zabytkowy cmentarz. Pierwsze pochówki z początków XVI wieku. Zanim dwa lata temu pojawili się tutaj wolontariusze z Dolnego Śląska trudno było odwiedzić tę nekropolię. Przez dwa lata pracowali tu uczniowie zespołu szkół ponadgimnazjalnych z Jelcza. Kilka tygodni temu do ratowania tego najstarszego miejsca w Lityniu włączyła się Komenda Wojewódzkiej Straży Pożarnej we Wrocławiu. W lipcu pojawią się tutaj po raz pierwszy uczniowie gimnazjum w Czernicy. Po ich wizycie ta nekropolia, jedna z najstarszych na Podolu, odzyska swój dawny wygląd. Opiekunem grupy będzie Agnieszka Gocoł - nauczycielka z Czernicy.

  27. Jampol - woj. winnickie. Niezwykle interesująca nekropolia, na której najstarsze pochówki polskie pochodzą z siedemnastego wieku. Od 4 lat wolontariusze z Dolnego Śląska spędzają tu część swoich wakacji przy porządkowaniu zabytkowych mogił. Wspomagani są przez miejscowego proboszcza ks. Władysława Chałupiaka i władze miasteczka. Ponad połowa mieszkańców historycznego Jampola, rozsławionego w Trylogii przez Henryka Sienkiewicza ma polskie korzenie. W tym roku jeden z naszych jampolskich przyjaciół pomógł wyciąć część puszczy, która wyrosła na tych grobach. Zostały odsłonięte nowe, ciekawe pomniki. Studenci i uczniowie z Wrocławia uporządkują i udokumentują podczas wakacji tę część nekropolii. Opiekun: Marian Grabas - nauczyciel z Borowa.

  28. Połonne. Niewielkie miasteczko położone na granicy Wołynia i Podola ma za sobą burzliwą i niezwykłą ponad tysiącletnią historię. Przez lata silny ośrodek skupiający Polaków, szczególnie wokół kościoła, który został obroniony przed zamknięciem. Dzisiaj również nasi rodacy stanowią tutaj silną grupę. Od dwóch lat zabytkowy cmentarz porządkują uczniowie z Zespołu Szkół w Legnicy. Z chwilą przybycia legniczan do Połonnego do pomocy włączył się mer miasta. Po dwóch latach cmentarz jest już uporządkowany. Pozostały tylko prace kosmetyczne. Na początku lipca dotrą tu jeszcze młodzi legniczanie zaprzyjaźnieni z mieszkańcami Połonnego. Zakończą sprzątanie tej nekropolii. Opiekun grupy: Beata Stefanik - nauczycielka z Legnicy.

  29. Sławuta. Miasto na granicy Podola i Wołynia zachowało sporo pamiątek ciekawej swojej historii. Przez wieki związany był ze Sławutą słynny ród Sanguszków. Ślady wielkości tego widać w miejscowym kościele, w którym od kilkunastu lat pracuje polski ksiądz Jan Szańca. Zabytkowy cmentarz w centrum miasta został cudem ocalony. Zachowało się wiele zabytkowych pomników. Potrzebują opieki. Do Sławuty podąży w tym roku grupa z gimnazjum w Dziadowej Kłodzie. Opiekun: Wojciech Birula - nauczyciel z Dziadowej Kłody.

  30. Podbuż koło Borysławia. Położone w górskiej okolicy dawne miasteczko Podbuż (obecnie mające status wsi) to miejsce urodzenia wielu mieszkańców Dolnego Śląska. Katolicki kościół został przerobiony na cerkiew, a polski cmentarz, usytuowany na stoku górującym nad wsią, wygląda jak wyrzut sumienia. Zdewastowane i podkopane pomniki, zatarte słowa na nagrobnych tabliczkach. Kilka lat temu tę niewielką wiejską nekropolię ogrodził sam miejscowy wójt. Ucieszył się kiedy do Podbuża dotarła wiadomość, że cmentarz będzie porządkowany. Pojadą tam uczniowie z Wałbrzycha. Opiekun grupy: Adam Wroński - nauczyciel z Wrocławia.

  31. Snitków koło Baru. Bogata niegdyś Podolska wieś ma cmentarz z wyszukanymi, unikatowymi pomnikami. Najstarsze pochodzą z siedemnastego wieku. Tutaj spoczywają wielkie podolskie rody szlacheckie. Miejscowi Polacy dbają o stare mogiły, ale teren wymaga uporządkowania. Na ratunek tej nekropolii pospieszą uczniowie gimnazjum z Karpacza. Opiekun grupy: Maria Supeł.

  32. Żytomierz. W stolicy obwodu znajduje się największa i najstarsza nekropolia na środkowej Ukrainie. Jeszcze kilka lat temu cmentarz był zdewastowany. W 2006 roku grupa wolontariuszy z Wrocławia wraz z ekipą TVP przez dwa lipcowe tygodnie porządkowała zabytkowe polskie, ale też ukraińskie i niemieckie groby. Wiele grobowców dotychczas otwartych i splądrowanych zostało zamurowane. Trzeba było po raz kolejny święcić porządkowane mogiły. Spoczywają tu znane kresowe rody szlachty wołyńskiej: rodzice Ignacego Jana Paderewskiego, rodzina Józefa Kraszewskiego. Cmentarz jest niezwykłym pomnikiem i świadkiem bogatej historii tej ziemi. W Żytomierzu będą pracować gimnazjaliści z Wiązowa - opiekunka Edwarda Derkowska i uczniowie Zespołu Szkół z Legnicy - opiekunka Beata Stefanik.

  33. Berdyczów. W historycznym mieście Berdyczów słynącym dawniej ze znanych w całej Europie targów, jest wiele zabytków, które przyciągają do tego miasta tysiące turystów i pielgrzymów. Są tu: Cudowny Obraz Matki Boskiej Berdyczowskiej w klasztorze wybudowanym w XVII wieku przez wojewodę kijowskiego Janusza Tyszkiewicza, kościół Św. Barbary, w którym w 1850 roku odbył się słynny ślub Eweliny Hańskiej z francuskim pisarzem Honoriuszem Balzakiem. Historyczne pomniki są również na polsko-ukraińskim cmentarzu. W tym roku będą je odkopywać i czyścić uczniowie z gimnazjum nr 2 w Jaworze. Opiekunka grupy: Jolanta Bielecka - Pokora.

  34. Monasterzyska. Miasto w woj. tarnopolskim, przez wieki gniazdo polskości. Dziś naszych rodaków jest tu jak na lekarstwo. Po wojnie większość wyjechała w okolice Wrocławia i na ziemię opolską. Ci, którzy pozostali nie potrafili odzyskać katolickiego kościoła ufundowanego przez rodzinę Potockich w połowie XVIII wieku. Obraz madonny monasterskiej wywieziono do Bodanowic na Opolszczyznę. W miasteczku znajduje się zabytkowa nekropolia z najstarszymi nagrobkami z początku XIX wieku. Jest to wspólny cmentarz polsko-ukraiński. Dopiero kilka tygodni temu otrzymaliśmy pozwolenie na uporządkowanie polskiej części cmentarza. Będą tam pracować uczniowie z Oleśnicy. Opiekun: Stanisław Różycki - nauczyciel z Oleśnicy.

  35. Romanówka - niewielka wieś koło Trembowli połączona z Mogilnicą. Nie było tu kościoła katolickiego, chociaż we wsi mieszkało wielu Polaków. Na cmentarzu obok cerkwi prawosławnej położone są polskie mogiły. Dopytują się o te pamiątki Kresowianie, którzy wyjechali do Kanady. Sołtys wsi pani Anna ma polskie korzenie - chętnie zaopiekuje się grupą wolontariuszy z Zespołu Szkół Mechanicznych w Świdnicy, którzy przy okazji uporządkują jeszcze jeden cmentarz w sąsiedniej Mogilnicy. Opiekun grupy: Dorota Szymik.

  36. Mogilnica koło Trembowli. Niegdyś najbogatsza wieś w okolicy. Właścicielem w siedemnastym wieku była rodzina Skrzetuskich, a potem Starzeńskich. Józef hr. Starzeński ufundował tu okazały kościół w połowie XIX wieku. Dziś sam spoczywa obok kościoła w mogile, która nosi ślady dawnej świetności. Obecnie podkopana i ograbiona woła o pomoc podobnie jak kilkanaście innych pomników wokół zrujnowanego kościoła. Tymi właśnie nagrobkami zaopiekują się uczniowie ze Świdnicy. Opiekun: Danuta Szymik - nauczycielka ze Świdnicy.

  37. Daszów w woj winnickim. Osiedle miejskie z dobrze zachowanym pałacem, należącym niegdyś do rodu Potockich. W pobliskim Kalniku urodził się polski pisarz Jarosław Iwaszkiewicz. Na cmentarzu w Daszowie spoczywa ojciec Jarosława - Bolesław. Mogiła jest już uporządkowana. Cmentarzem zajęli się na początku czerwca tego roku wrocławscy strażacy. Wycięli część zarośli. Będą wracać do Daszowa i pielęgnować tę nekropolię.

  38. Borszczów. Historyczne miasto na Podolu, rodzinna ziemia wielu wrocławian. Dobrze zachowany i odzyskany w czasach pierestrojki kościół z 1763 roku skupia garstkę Polaków, która pozostała w Borszczowie. Obok kościoła pomnik Adama Mickiewicza wybudowany w 1898 roku. Zabytkowy cmentarz na obrzeżach miasta jest w katastrofalnym stanie. Większość polskich pomników ukryta w gąszczu zarośli. Do Borszczowa pojadą uczniowie Zespołu Szkół Turystycznych w Polanicy. Opiekun grupy: Maria Dziewiecka - nauczycielka z Polanicy.

  39. Mohylew Podolski. Miasto na granicy z Republiką Mołdawii. Założone przez Jeremiego Mohylę, potem własność rodziny Potockich, rozsławione przez Henryka Sienkiewicza w Trylogii. Niegdyś potężny ośrodek militarny i handlowy, dziś senne miasteczko, w którym żyje wielu Polaków skupionych wokół katolickiego kościoła. Ksiądz Antoni Rudy zaprosił studentów historii z Wrocławia do uporządkowania i udokumentowania niezwykłej Mohylewskiej nekropolii, na której najstarsze pomniki pochodzą z XVII wieku. Opiekun grupy: Marian Grabas - nauczyciel z Borowa.

  40. Zbaraż. Wieka polska historia w Zbarażu jest powoli zacierana. Założony przez książąt Zbarskich - znany z wielkiej bitwy - obrony Zbaraża, kiedy to w 1649 roku książę Jeremi Wiśniowiecki stawił czoła armii tureckiej wspomaganej przez wojska kozackie. Wiele tu zabytkowych budowli - wśród nich klasztor Bernardynów. Na starym cmentarzu resztki dawnej świetności. Wspaniałe piaskowe pomniki - zarośnięte i zapomniane. Pospieszą im na pomoc uczniowie z Liceum Ogólnokształcącego w Głubczycach. Opiekun grupy: Barbara Smoleńska - nauczycielka z Bolesławca.

  41. Brody - miasteczko na skraju Wołynia i Podola. Niedawno poświęcono tu wybudowany katolicki kościół. Skupia on naszych rodaków, wśród których pracuje polski kapłan rodem z Murafy - Anatol Szpak. W Brodach jest stary katolicki cmentarz, ale natychmiastowa pomoc potrzebna jest położonej obok wojskowej nekropolii. Jest to cmentarz Legionistów - dziś zarośnięty i zdewastowany. Będą porządkować tę nekropolię uczniowie Liceum w Wołowie - miasta partnerskiego Brodów. Opiekun grupy: burmistrz Wołowa - Dariusz Chmura.

  42. Żwaniec koło Kamieńca Podolskiego. Niewielka wieś z zabytkowym katolickim kościołem nie przypomina śladów wielkiej polskiej historii, jaka przetoczyła się przez Żwaniec w połowie XVII wieku. To w tutejszym zamku oblężony przez wojska Bohdana Chmielnickiego król polski Jan Kazimierz w 1653 roku został zmuszony do podpisania niekorzystnego traktatu. W Żwańcu żyje tylko jedna polska rodzina - opiekuje się odbudowywanym kościołem. Polski cmentarz w latach 50-tych został zrujnowany. Z płyt cmentarnych zbudowano kołchozowy barak. Niedawno ksiądz z Kamieńca odzyskał tę budowlę i odzyskuje powoli płyty ze starymi polskim inskrypcjami. Będzie tworzył lapidarium. Pomogą mu uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych z Głogowa. Opiekun grupy: Monika Struzik - nauczycielka z Głogowa.

  43. Dawidkowce koło Czortkowa. Bogata wieś, w której urodziło się wielu obecnych mieszkańców Dzierżoniowa i Zielonej Góry. Pozostawili po sobie piękny, dziś zniszczony i zarośnięty, cmentarz. Pospieszą mu na pomoc uczniowie z gimnazjum nr 14 we Wrocławiu, którzy po raz pierwszy pojadą na Ukrainę. Ich przewodniczką będzie Jadwiga Horanin, dyr. miejskiej biblioteki w Dzierżoniowie - rodem z Dawidkowiec. Kierownik grupy: Ewa Mordel - nauczycielka z Wrocławia.

  44. Otynia. Niewielkie miasto na Pokuciu, w którym jest wiele polskich śladów. Żyje tu jeszcze spora grupa Polaków wiernych ojczyźnie swoich dziadów i pradziadów. Neogotycki kościół góruje nad miastem i przypomina o przeszłości tego miasta. Na wielkiej otynieckiej nekropolii zachowało się wiele polskich mogił. Wspaniałe pomniki, zabytkowe sarkofagi skryte są w zaroślach. Kilka lat temu nauczycielka z Miłkowic Jolanta Toczek odnalazła tam, po długich poszukiwaniach, grób swego dziadka. W lipcu tego roku wraz z uczniami gimnazjum w Miłkowicach będzie odkrywać polskie mogiły na wspólnym polsko-ukraińskim cmentarzu.

  45. Husiatyn. Miasto nad Zbruczem do września 1939 roku granica Polski i ZSSR. To miasto stare z wieloma zabytkami. Kościół Bernardynów pochodzi z XVI wieku. Naszych rodaków tu niewielu. Większość po zakończeniu wojny osiedliła się w Obornikach Śląskich. Właśnie z Obornik Śląskich na pomoc cmentarzowi w Husiatynie wyrusza grupa wolontariuszy. Będą sprzątać groby swoich dziadów i pradziadów, pod opieką burmistrza miasta Sławomira Błażewskiego. Kierownik grupy: Bożena Magnowska - nauczycielka z Obornik.

  46. Nowa Uszyca. Miasto na Podolu, niedaleko Baru. Zaskakująco wielu tu naszych rodaków. Przyciąga ich ksiądz Marek Wójcik rodem ze Złotoryi. Zburzony w Uszycy kościół został od nowa zbudowany przez ks. Władysława Wanaksa. Mieszkańcy Uszycy czekają na gimnazjalistów z Pszenna, którzy w tym roku uporządkują stary polski cmentarz, a przede wszystkim zbudują kwaterę Legionistów, niedawno odkrytą na tym cmentarzu. Opiekun grupy: Monika Kornacka-Iwaniec - nauczycielka z Pszenna.

  47. Obertyn koło Kołomyi. Słynna historyczna miejscowość znana z bitwy pod Obertynem w 1531 roku. Wojska polskie, ruskie i litewskie pod dowództwem Tarnowskiego pokonały Mołdawian. W miasteczku obchodzi się do dzisiaj rocznicę tej bitwy. Na starym polskim cmentarzu niewiele pomników. Te które pozostały toną w chaszczach. W Obertynie polski cmentarz będzie porządkowała grupa z Bystrzycy Oławskiej. Przewodnikiem będzie Helena Masło - rodem z Obertyna. Opiekun grupy: Małgorzata Wawrzoń - nauczycielka z Bystrzycy Oławskiej.

  48. Usznia koło Złoczowa. Rodzinna ziemia obecnych mieszkańców Oławy i Domaniowa. We wsi zachował się zabytkowy kościół, pamiątka po Polakach. Na skraju miejscowości położony jest rozległy cmentarz z wieloma pomnikami z piaskowca. Na ratunek tej nekropolii pospieszą gimnazjaliści z Bystrzycy Oławskiej, wraz z opiekunką Małgorzatą Wawrzoń - rodem z Uszni.

  49. Tadania koło Kamionki Buskiej. Niewielka wieś z niezwykłym zabytkowym kościółkiem z XVII wieku. Obok polski cmentarz. Od dawna ksiądz z Kamionki zabiega o pomoc dla tych zabytków. We wsi mieszka tylko jedna polska rodzina. Niewielu dawnych mieszkańców Tadanii pamięta o swojej ojcowiźnie. Na ratunek zabytkowym mogiłom pospieszą uczniowie z gimnazjum nr 25 we Wrocławiu. Opiekun grupy: Danuta Kraśnicka.

  50. Żydaczów - niewielkie miasteczko w województwie lwowskim, przez które przetoczyła się polska historia. Obok Żydaczowa walczył król Jan Sobieski. Mieszkańcy tego miasteczka wyjechali po wojnie w okolice Nowej Rudy. Najwięcej z nich mieszka w Dzikowcu i Woliborzu. Inicjatorem odbudowy historycznego cmentarza w Żydaczowie jest ksiądz Marek Bordjakiewicz - proboszcz parafii w Dzikowcu. Połączone grupy dzieciaków z Dzikowca i młodzieży z Zespołu Szkół Alternatywnych z Kłodzka trafią 4 lipca na XIX-wieczny cmentarz. Są oczekiwani przez spragnionych kontaktu z Macierzą naszych rodaków. Kierownik grupy: Krystian Tokundis - nauczyciel z Kłodzka.


Ruszyliśmy!

3 lipca, wczesnym wieczorem, nasza kawalkada składająca się z 36 autokarów ruszyła na Ukrainę. 700 uczestników tegorocznej wyprawy udało się na 52 kresowe cmentarze. Będziemy tam przez prawie dwa tygodnie przywracać szacunek naszym przodkom, porządkując ich mogiły, wyrywając je z zapomnienia.

Przed wyjazdem udzielaliśmy ostatnich wywiadów TVP Wrocław.

Wśród żegnających nas przed budynkiem TVP Wrocław był marszałek Rafał Jurkowlaniec.

Otrzymaliśmy też błogosławieństwo ks. Marka Bordjakiewicza, proboszcza parafii w Dzikowcu, który szczególnej Boskiej opiece powierzył naszych kierowców.

Ruszyliśmy. Do zobaczenia!


Wakacyjne dzieło ratowania kresowych cmentarzy UKRAINA 2013
Podsumowanie akcji

Czwarta edycja akcji MOGIŁĘ PRADZIADA OCAL OD ZAPOMNIENIA za nami. Od 4 do 14 lipca na polskich cmentarzach na Ukrainie pracowało ponad 700 wolontariuszy. To przede wszystkim uczniowie dolnośląskich szkół, nauczyciele, studenci, Kresowianie. Ten kolejny rekordowy w tym roku patriotyczny konwój pożegnany został 3 lipca na parkingu telewizyjnym przez marszałka województwa dolnośląskiego - Rafała Jurkowlańca i dyrektor TVP Wrocław Ewę Wolniewicz-Dzeljilji.

Ponad 40 autobusów i busów wyruszyło na ukraińskie szlaki aby dotrzeć do 51 cmentarzy położonych w okolicach Lwowa, Tarnopola, na Pokuciu, Podolu i Wołyniu. Nad bezpieczeństwem najmłodszych uczestników wyprawy czuwała Dolnośląska Kurator Oświaty - Beata Pawłowicz.

Pracowaliśmy w pocie czoła - zwłaszcza, że upały w pierwszym tygodniu zaskoczyły wszystkich - najcieplej było w Jampolu nad Dniestrem: 45 stopni w cieniu.

Było gorące lato i gorące serca wszystkich, którzy czekali na naszych wolontariuszy - o gościnności na Ukraińskiej ziemi nie da się zapomnieć. Dlatego wracają i młodzi i starzy zabierając ze sobą nowych przyjaciół - każdego roku jest coraz więcej chętnych do wyjazdu za naszą wschodnią granicę. Tam pozostały ślady wielkiej polskiej historii, ślady, które trzeba koniecznie ocalić od zapomnienia. Tam uczymy nasze dzieci patriotyzmu, podczas spotkań z Rodakami pokazujemy jak się tęskni za ojczyzną.

W tym roku pracujący przy porządkowaniu polskich grobów wolontariusze byli świadkami obchodów 70 rocznicy zbrodni wołyńskiej. Uroczysta msza św. 11 lipca w Porycku i 14 lipca w Łucku - to wielkie przeżycie dla uczestników nabożeństw. Zwłaszcza w pamięć zapadło spotkanie w Łucku z prezydentem Bronisławem Komorowskim, który podziękował naszej ekipie za akcję i obiecał, że w przyszłym roku odwiedzi pracujących na cmentarzach młodych Dolnoślązaków.

Ekipa Studia Wschód, do której już 3 lata temu dołączyła Dolnośląska Kurator Oświaty Beata Pawłowicz, przebyła ponad 10 tysięcy kilometrów. Towarzyszyliśmy marszałkowi województwa dolnośląskiego w czasie pobytu na cmentarzach podolskich, z trudem nadążaliśmy za samochodem konsularnym konsula RP w Winnicy - Krzysztofa Świderka, który odwiedził 15 remontowanych w jego okręgu nekropolii i spotkał się z władzami tych miejscowości. Uczestniczyliśmy w lekcjach języka polskiego prowadzonych przez nauczycieli z Dolnego Śląska w 14 miastach, spotykaliśmy się z wójtami i burmistrzami naszego regionu, którzy jak co roku pomagali uczniom z gminnych szkół porządkować polskie mogiły na Ukrainie, a przede wszystkim byliśmy codziennie na kilku cmentarzach, gdzie dokumentowaliśmy pracę najmłodszych Dolnoślązaków.

Akcję wsparli - prezydent miasta Wrocławia, marszałek województwa dolnośląskiego, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz księża dolnośląskich parafii, którzy wyrazili zgodę na kwesty. Wszystkim, którzy pomogli w wyjeździe i wyposażeniu wolontariuszy składam gorące podziękowania.

Grażyna Orłowska-Sondej
Koordynatorka akcji "Mogiłę Pradziada Ocal od Zapomnienia"

(aby powiększyć - kliknij w zdjęcie)