Wielki Koncert Kresowy 2012

Podziękowania za koncert


W tym roku wielki Koncert Kresowy podsumowujący akcję MOGIŁĘ PRADZIADA OCAL OD ZAPOMNIENIA trwał w rynku wrocławskim - aż 3 dni. W jego przygotowaniu uczestniczyło bezinteresownie wiele osób i instytucji. Organizatorzy - TVP Wrocław, Dolnośląskie Kuratorium Oświaty i Agencja JEDYNKA pragną wyrazić ogromną wdzięczność wszystkim, którzy poświęcili temu wydarzeniu odrobinę swego serca.

Dziękujemy:
  • Jego Eminencji ks. Kardynałowi Henrykowi Gulbinowiczowi - za honorowy patronat nad akcją
  • pocztom sztandarowym dolnośląskich szkół za patriotyzm i dumę z jaką prezentowali swoich patronów na wrocławski rynku
  • Orkiestrze Reprezentacyjnej Wojsk Lądowych za wspaniałą oprawę defilady pocztów sztandarowych
  • Komendantowi Piotrowi Pamule z Hufca ZHP Świdnica za przewodniczenie patriotycznej części koncertu
  • dolnośląskim burmistrzom, wójtom i starostom za reprezentowanie swoich szkół i kresowych środowisk na spotkaniu z władzami województwa dolnośląskiego
  • burmistrzowi Jaworzyny Śląskiej - Grzegorzowi Grzegorzewiczowi i dyrektorowi gimnazjum - Krzysztofowi Sołtysowi za świetne zorganizowanie pobytu dla członków zespołu Białe Skrzydła z Mołodeczna na Białorusi
  • wójtowi Krośnic - Mirosławowi Drobinie - za ugoszczenie już po raz drugi artystów z Zespołu Tańca Ludowego UMCS w Lublinie
  • Marianowi Grabasowi - nauczycielowi z Borowa i całej społeczności gminy Borów za przyjęcie do swoich domów dzieciaków z zespołu Podolski Kwiat z Koziatyna i obdarowanie ich nie tylko prezentami, ale i sercem
  • uczniom gimnazjum w Pszennie, wraz z nauczycielką Moniką Kornacką-Iwaniec za przeprowadzenie kwesty na rzecz naszych Rodaków z Kresów
  • Związkowi Sybiraków III RP za udostępnienie konta dla akcji i wszechstronną pomoc przy przygotowaniu jej podsumowania
  • współpracownikom telewizyjnego programu STUDIO WSCHÓD - Anuli Kuriacie, Darii Nowak, Danucie Światowskiej i Ryszardowi Światowskiemu, Magdalenie Haniszewskiej - za wielotygodniową współpracę ze szkołami i gminami oraz przygotowanie oprawy uroczystości w rynku i ratuszu
  • dyrekcji Szpitala Wojskowego we Wrocławiu i Zdzisławowi Czekierdzie za zorganizowanie opieki medycznej podczas koncertu
  • wolontariuszom z wrocławskich szkół i uczelni - szczególnie Dominice Sieroń, Łukaszowi Wolskiemu, Tomaszowi Sieniurze, Konradowi Jaworskiemu za trzydniowe czuwanie na wrocławskim rynku nad sprawnym przebiegiem uroczystości
  • mieszkańcom Wrocławia i Dolnego Śląska za serdeczną obecność na koncercie i wielką życzliwość dla naszej idei ratowania polskiej historii na Kresach

W imieniu organizatorów
Grażyna Orłowska-Sondej
koordynatorka akcji MOGIŁĘ PRADZIADA OCAL OD ZAPOMNIENIA


Wrocław - Rynek 18-20 maja 2012 r.

Przez 3 dni na wrocławskim rynku odbywały się występy podsumowujące akcję "Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia (2012)". Przez kilka ostatnich miesięcy uczniowie dolnośląskich szkół zbierali symboliczne złotówki na ratowanie kresowych cmentarzy - a 18 maja przyjechali do Wrocławia i wzięli udział w patriotycznej paradzie pocztów sztandarowych. Otrzymali podziękowania i dyplomy od organizatorów akcji, ale także władz miasta i województwa.

Wystąpili goście z Kresów - Zespół Podolski Kwiat z Koziatyna na Podolu, dobrze znany wrocławskiej i sycowskiej publiczności, Grupa Białe Skrzydła z Mołodeczna na Białorusi, oklaskiwana również na ubiegłorocznym koncercie kresowym, zespół młodzieżowy Pierwiosnek z Nowej Wilejki koło Wilna (po raz pierwszy we Wrocławiu). Z Żytomierza wraz z grupą UkrOP przyjechał Dima Gołub - twórca ukraińskiego hymnu na EURO. Podobnie jak w poprzednich latach swój kunszt zaprezentował Zespół Tańca Ludowego UMCS w Lublinie, z którym nasza ekipa telewizyjna przewędrowała całą Białoruś, Ukrainę i Litwę. Byliśmy świadkami wielu wzruszających spotkań członków zespołu z rodakami spragnionymi kontaktu z polską kulturą.

Koncert prowadzili Dominik Kuźniewicz - popularny Wincuk z Wilna, wspierany przez Wandę Ziembicką i Stanisława Szelca.

Proponujemy garść momentów uwiecznionych w obiektywie Krzysztofa Woźnickiego (Studio Cri-Cri).

(aby powiększyć - kliknij w zdjęcie)


O najmłodszych wykonawcach festiwalu - relacja Sylwii Sołtysik

Trzeci już Festiwal Kresowy, podsumowujący tegoroczną akcję zbiórki pieniędzy potrzebnych na ratowanie polskich cmentarzy na Ukrainie, na stałe wpisał się w harmonogram wielkich wydarzeń kresowych w stolicy Dolnego Śląska. Mogłam to zauważyć, spotykając publiczność przybyłą nie tylko z Wrocławia, ale także Oławy, Świdnicy czy Bolesławca, pragnącą swą obecnością zaakcentować przywiązanie do Kresów. W trakcie trwania koncertów na scenie we wrocławskim Rynku przewinęło się wielu wykonawców, spośród których uznanie moje jak i publiczności zdobyli oczywiście ci najmłodsi. I tak, stali widzowie "Studia Wschód" dobrze znają "Podolski Kwiat" - ponad trzydzieści rozśpiewanych małych polskich serduszek, które wraz ze swą opiekunką, panią Natalią Czajkowską, przyjechały z Koziatynia, znajdującego się w połowie drogi między stolicą Polesia a Winnicą. Ich numerem popisowym stał się przebój "Jestem sobie Podolanka, fajduli fajduli faj...". Trzeba jednak przyznać, że podczas wrocławskiego koncertu mali wykonawcy zachwycali nie tylko wokalem, ale również zjawiskowym wyglądem. Miłym akcentem w mojej pamięci zapisał się Zespół Tańca Ludowego "Białe Skrzydła" pod kierownictwem pana Wiktora Baranowicza, który przyjechał z Mołodeczna na Białorusi. W prezentowanym repertuarze znalazły się krakowiaki, polonezy, oberki, tańce kaszubskie, śląskie oraz białoruskie okraszone właśnie kostiumami w najdrobniejszym szczególe nie odbiegającymi od ich historycznych pierwowzorów. Podczas występów "Białych Skrzydeł" precyzja i artyzm wykonania przekonały mnie o tym, że motywem przewodnim tancerzy oprócz pielęgnowania polskości jest także prawdziwa pasja. Swój debiut na gali kresowej miał również zespół "Pierwiosnek" z Nowej Wilejki koło Wilna. Oprócz pieśni ludowych nastoletni artyści przypomnieli repertuar muzyczny lat międzywojnia o charakterze rozrywkowym, który spotkał się z sympatycznym odzewem publiczności. Przebywając za festiwalowymi kulisami w przerwach między występami, mogłam poznać historie rodzinne małych artystów dumnych ze swoich polskich korzeni.

Po upływie tych trzech festiwalowych dni jestem przekonana, że wszyscy zaproszeni goście wracając na Ukrainę, Białoruś i Litwę zabrali ze sobą tylko pozytywne emocje, jakimi obdarzyła ich wierna kresowa widownia mocno akcentująca potrzebę kontynuowania idei festiwalu oraz akcji "Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia". Do zobaczenia za rok na wrocławskim Rynku.

Sylwia Sołtysik


Koncert w obiektywie uczniów Gimnazjum Gminnego w Sobótce

(aby powiększyć - kliknij w zdjęcie)


Koncert w obiektywie uczniów Gimnazjum nr 1 w Dzierżoniowie

(aby powiększyć - kliknij w zdjęcie)